Początki szpitala przy ul. Kasprzaka 17, dawnej ul. Dworskiej, sięgają XIX wieku. Wtedy lekarze z całkowicie wyeksploatowanego starego szpitala żydowskiego, który znajdował się w okopach cytadeli przy ul. Pokornej, podjęli inicjatywę wybudowania nowego szpitala. Zyskała ona poparcie lekarzy warszawskich i szerokiej opinii społecznej. W kręgach żydowskiej inteligencji powstało gremium zajmujące się zorganizowaniem tego przedsięwzięcia. Wielkim jego orędownikiem był dr Zygmunt Kramsztyk, który już w 1883 roku na łamach „Kuriera Warszawskiego” uzasadniał konieczność stworzenia nowoczesnej lecznicy.
Uzyskawszy poparcie Warszawskiej Gminy Wyznaniowej oraz jej prezesa, znanego lekarza Ludwika Natansona, w kwietniu 1887 roku powołano Komitet Budowy Szpitala. W lipcu odbyło się inauguracyjne posiedzenie Komitetu, który dla sprawnego przeprowadzenia swojego zadania utworzył sekcje merytoryczne: ogólną, techniczną, finansową i lekarską, a później także prawną. Niezwłocznie zabrano się do gromadzenia składek, opracowywania założeń organizacyjnych, technicznych i architektonicznych oraz szukania terenu pod budowę, położonego w obrębie miasta lub blisko jego granic.
Ostatecznie zdecydowano się na grunty w ówczesnej gminie Czyste, w pobliżu rogatki wolskiej, niedaleko ul. Karolkowej, wzdłuż której przebiegała granica miasta. Wybór ten poparło grono lekarzy i inżynierów obradujące w Warszawskim Towarzystwie Lekarskim nad kwestią „Jak zbudować wzorcowy szpital powszechny w Warszawie na 400 chorych”. Uznano, że okolica wolskiego przedmieścia, z wysoko położonymi, suchymi gruntami, czystym powietrzem, otoczona ogrodami jest, zwłaszcza ze względów sanitarno-higienicznych, odpowiednim miejscem na szpital.
|
Załatwienie niezbędnych formalności i pozwoleń oraz zebranie funduszy umożliwiających zakup terenu i rozpoczęcie inwestycji nie było łatwe. Trwało długo, wymagało dużego wysiłku członków Komitetu oraz innych osób zaangażowanych w budowę. Przyświecająca im idea była jednak silniejsza niż piętrzące się trudności. Na kupionym w latach 1891-93 terenie, w ciągu kilku następnych lat postawiono i zadaszono niemal wszystkie zaplanowane pierwotnie budynki.
Budowa rozpoczęła się w maju 1894 roku od wmurowania kamienia węgielnego w fundament przyszłej synagogi przyszpitalnej. Pierwszy oddział szpitalny - pawilon dla chorych umysłowo (psychiatryczny), oddano do użytku w styczniu 1898 roku. I natychmiast przeniesiono tu pacjentów ze znajdującego się w opłakanym stanie oddziału przy ul. Pokornej. O pościel, bieliznę pościelową i odzież dla chorych zadbał Komitet Dam, który potem zatroszczył się o zaopatrzenie pozostałych oddziałów. Żeby przyspieszyć wykończenie i wyposażenie następnych budynków, w końcu 1898 roku rozpisano pożyczkę w obligacjach na ok. 400 000 rubli.
W kwietniu 1902 roku do nowego szpitala, Szpitala Starozakonnych na Czystem, wzorowanego na najnowocześniejszych ośrodkach leczniczych Europy Zachodniej, wzniesionego kosztem 1 200 000 rubli, przyjęto pierwszych pacjentów. Natomiast uroczyste otwarcie nastąpiło 22 czerwca
|

Dom Administracyjny z Synagogą

Wnętrze Synagogi z widokiem na absydę |
tegoż roku. Inauguracyjne przemówienia wygłosili: Michał Bergson, prezes Zarządu Warszawskiej Gminy Starozakonnych, warszawski bankier i działacz społeczny oraz Jan Berson, od 1896 roku prezes Komitetu Budowy i dr Zygmunt Kramsztyk, naczelny lekarz szpitala, który od 1901 roku nadzorował działalność nowobudowanej placówki. Dr Kramsztyk był znanym społecznikiem, wspomagał i leczył bezpłatnie ubogich. Był też publicystą, założycielem i wydawcą czasopisma „Krytyka Lekarska”, będącego forum nowoczesnej myśli lekarskiej, oraz współzałożycielem Towarzystwa Medycyny Społecznej i Towarzystwa Higienicznego Warszawskiego.
|
Szpital na Czystem powstał z dobrowolnych składek, niejednokrotnie drobnych wpłat niezamożnych obywateli Warszawy, zarówno Żydów jak i Polaków. I tym różnił się od innych, licznie powstających na przełomie XIX i XX wieku na ziemiach polskich lecznic. Najczęściej były one bowiem budowane jako zakłady państwowe albo miejskie i ze środków państwa lub miasta, a czasem z zapisów ludzi bogatych.
Kompleks szpitalny został zaprojektowany przez arch. Artura Goebla, z którym w czasie budowy współpracował inż. Czesław Domaniewski. W założeniach projektowych wykorzystano osiągnięcia i doświadczenia lecznictwa europejskiego. Delegacja Komitetu Budowy odbyła nawet podróż studyjną do Niemiec, Francji i Austrii, aby szukać |

Gabinet naczelnego lekarza szpitala |
rozwiązań łączących najnowsze osiągnięcia budownictwa z wymogami lecznictwa szpitalnego oraz podmiotowym podejściem do pacjenta. Przyjęto system pawilonowy.
Teren szpitalny zajmował powierzchnię 67 000 m2. Okolona drewnianym płotem posesja w kształcie nieforemnego pięciokąta przylegała do ulicy Dworskiej, obecnie ulicy Kasprzaka, która stanowiła drogę dojazdową do szpitala.
|

Plan sytuacyjny |
Na tym obszernym terenie z bogatą roślinnością, alejami spacerowymi, altanami i ławkami było 8 pawilonów szpitalnych z oddziałami: chirurgicznym, oftalmicznym i ginekologicznym, chorób płucnych, gardlanych i usznych, chorób zakaźnych, chorób wewnętrznych i nerwowych, chorób skórnych i wenerycznych, chorób umysłowych oraz pawilon dla położnic z pracownią naukową. Dwa pawilony - chorób skórnych i wenerycznych oraz chorób umysłowych, miały własne ogrody, oddzielone murem od reszty szpitala.
|

Pawilon chorób płucnych, gardłowych i usznych
|

Leżalnia w Pawilonie chorób płucnych
|
|

Pawilon chorób zakaźnych |

Budynek gospodarczy: kuchnia, pralnia z budynkiem maszyn i kotłownią |
Ponadto znajdował się tu budynek administracyjny, w którym na parterze mieściło się m. in. ambulatorium i izba przyjęć, oraz zabudowania pomocnicze, takie jak np. budynek gospodarczy z kuchnią, pralnią, maszynownią i kotłownią czy dom dla służby z ochronką dla dzieci służby i przytułkiem dla rekonwalescentów. Łącznie cały kompleks szpitalny obejmował 17 budowli o różnym przeznaczeniu. Wszystkie były murowane, otynkowane, pokryte blachą, posadowione na suterenach, przeważnie jedno albo dwupiętrowe.
|
Szpital miał centralne ogrzewanie parowe niskiego ciśnienia - była to pierwsza tego typu instalacja na ziemiach polskich, oświetlenie gazowe i elektryczne, agregat prądotwórczy, wentylację, kanalizację i wodociąg oraz własną studnię na wypadek awarii.
Ze względu na nieregularny kształt placu zakupionego pod budowę nowego szpitala, zabudowania szpitalne zostały rozmieszczone niesymetrycznie. Powierzchnię nie zajętą przez budynki i drogi przeznaczono na ogród. Posadzono drzewa i krzewy ozdobne, ustawiono altany. Drogi i ścieżki wysypano żwirkiem, a na trasach bardziej uczęszczanych położono chodniki z betonowych płyt. Zainstalowano latarnie, oświetlające nocą całą posesję. Na jednego chorego przypadało ponad 130 m2 terenu, co zbliżało szpital do normy przyjętej w nowszych szpitalach zagranicznych. |

Dom dla służby wraz z ochronką dla dzieci służby i przytułkiem dla rekonwalescentów
|
Pawilony przeznaczone na działalność leczniczą skupiono w części posesji najbardziej oddalonej od ulicy Dworskiej. Na jej skraju posadowiono dom przedpogrzebowy z salami do przechowywania zwłok, salą sekcyjną, kaplicą dla zmarłych wyznań chrześcijańskich i mieszkaniem dozorcy. Natomiast na pozostałym terenie, w wąskim pasie wysuniętym w stronę ulicy Dworskiej, posadowiono budynki gospodarcze. Mieściły się w nich m. in. magazyn żywności, kuchnia, pralnia, maszynownia, kotłownia, wozownia, stajnia, komora dezynfekcyjna i lodownia. Szpital korzystał z miejskiej kanalizacji, wodociągów i oświetlenia gazowego.
|
Pokoje dla chorych były małe, w zdecydowanej większości - ok.70% - jedno lub dwuosobowe. W tamtych czasach była to nowość, budząca ożywione dyskusje w kręgach organizatorów szpitalnictwa. Pierwszy lekarz naczelny szpitala - dr Zygmunt Kramsztyk, któremu już w październiku 1901 roku Komitet Budowy powierzył nadzór nad działalnością nowobudowanego szpitala, wypowiadał się wielokrotnie na ten temat, m. in. na forum Warszawskiego Towarzystwa Higienicznego. A podczas uroczystego otwarcia placówki, na które przybyło kilkuset gości, tłumaczył: „ … Bo szpital nasz nie jest prostą kopią szpitali nowych, różni się od nich w kilku względach. A najważniejszą różnicę stanowią małe sale naszego szpitala, gdy prawie wszystkie inne mieszczą wielką liczbę chorych we wspólnych ogromnych komnatach. Komitet budowy wiedział, że takim rozdrobnieniem szpitala powiększa trud lekarzy i służby, podnosi do pewnego stopnia i koszta utrzymania zakładu, ale pobyt chorym w szpitalu czyni przyjemniejszym. Bo chorzy, w wielkiej liczbie razem zebrani, dotknięci różnemi chorobami i cierpiący w sposób rozmaity, muszą sobie dokuczać nawzajem choć mimo woli. …”.
Umeblowanie sal chorych stanowiły żelazne łóżka stacjonarne, a przy nich stoliki nocne. Były też łóżka ruchome, na kółkach. Każdy pacjent dostawał emaliowany kubek na wodę, emaliowaną spluwaczkę z pokrywką, miseczkę na odpadki oraz szklane naczynko na lekarstwa. Szpitalne ubranie dla chorego składało się z koszuli, skarpetek dla mężczyzn a pończoch dla kobiet, szlafroka - ciepłego z sukna, a letniego z płótna, pantofli i szlafmycy. Każdego hospitalizowanego wyposażano także w ręczniki i chustki do nosa.
Na wszystkich oddziałach szpitalnych, oprócz sal chorych, były sale dzienne, które służyły również jako pokoje stołowe. Po środku takiego pokoju stał stół pokryty linoleum z odpowiednią ilością krzeseł. W kątach fotele, niektóre na kółkach dla wygody pacjentów albo do przewożenia ich do kąpieli czy na zabiegi. Były też szafy na bieliznę pościelową, ubrania szpitalne i ręczniki, a także szafy na książki i gry - warcaby, domino, szachy dla chorych. Ponadto były pokoje kredensowe z podręczną kuchenką gazową do podgrzewania jedzenia dostarczanego z kuchni centralnej, |

Pokój dla chorego

Łóżko ruchome na kółkach

Sala operacyjna duza
|
parzenia herbaty, ziół, z windą do transportu posiłków, pomywalnią, stołem kuchennym, kredensem i szafkami na naczynia kuchenne i nakrycia, a także pokoje kąpielowe z wanną na kółkach, natryskiem, kranami z ciepłą i zimną wodą oraz ubikacje. Wszystkie pomieszczenia, w których przebywali chorzy miały duże okna i były dobrze doświetlone.
Na oddziałach zabiegowych wydzielono bloki operacyjne z salami operacyjnymi i przedoperacyjnymi. Szpital miał urządzenia sterylizacyjne, hydroterapeutyczne, inhalatoria, werandy - tzw. leżalnie, urządzenia do leczenia światłem, pracownię patologiczną, rentgenowską oraz własną aptekę. Dobrze były wyposażone liczne pracownie lekarskie i gabinety zabiegowe. A wszystko to zapewniało wysoką jakość leczenia.
W początkowym okresie istnienia szpitala jednoczasowo mogło być w nim leczonych, w bardzo dobrych warunkach lokalowych, 535. pacjentów. Tyle łóżek było w sumie w 195. salach chorych. Personel lekarski i pomocniczy liczył łącznie 313 osób.
|
|
|
|

Pokój lekarski |

Pracownia lekarska |
W listopadzie 1907 roku, w związku ze zmianami organizacyjnymi w systemie szpitalnictwa, Szpital Starozakonnych na Czystem, tak jak wszystkie szpitale warszawskie, przeszedł pod zarząd magistratu Miasta Warszawy. W latach 1909-1911 wybudowano na jego terenie dwupiętrowy pawilon z 80. łóżkami dla potrzeb oddziału wewnętrznego i oddziału neurologicznego oraz otwarto pracownię fizykoterapii.
I wojna światowa wstrzymała dalszy rozwój placówki. Szpital został podporządkowany potrzebom frontu. Pogarszające się z dnia na dzień warunki bytowe ludności, a zwłaszcza epidemie chorób zakaźnych, które szerzyły się od jesieni 1915 roku, spowodowały konieczność zarezerwowania 120. łóżek szpitalnych dla przypadków tyfusu plamistego i dyfterytu.
W II Rzeczypospolitej wzniesiono osobny pawilon dla pracowni patologicznej. W odgrodzonym od reszty zabudowań pawilonie psychiatrycznym, którego pacjentów przeniesiono do podwarszawskiej Choroszczy, dobudowano nowe skrzydło na 80 łóżek i utworzono oddział dla chorych na gruźlicę. Oddano do użytku pawilon położniczy i okulistyczny z bazą 130. łóżek oraz pawilon internistyczny ze 150. łóżkami. W ten sposób poszerzono istotnie ofertę leczniczą szpitala, wychodząc jednocześnie naprzeciw ważnym potrzebom zdrowotnym społeczeństwa, m. in. w zakresie leczenia szerzącej się wówczas gruźliczy czy bardzo rozpowszechnionej w owym czasie jaglicy, będącej poza rzeżączką, główną przyczyną ślepoty, zwłaszcza wśród biednej ludności.
W szpitalu na Czystem od samego początku jego istnienia prowadzono ożywioną działalność naukową i szkoleniową.
W 1903 roku, a więc wkrótce po otwarciu, zaczęło działać Koło Naukowe przy Szpitalu Starozakonnych. Dbając o systematyczne dokształcanie personelu, wprowadzono rozmaite kursy. Kierownikiem naukowym kursów dla lekarzy był dr Jakub Szwajcer, epidemiolog, w latach 1885-1902 dyrektor Szpitala Zakaźnego w Warszawie, a od jesieni 1902 roku naczelny lekarz na Czystem. Organizowano wykłady i szkolenia dla pielęgniarek. Odbywały się tu liczne posiedzenia i konferencje naukowe.
Z początkiem 1922 roku ukazał się inauguracyjny numer „Kwartalnika Klinicznego Szpitala Starozakonnych”, w którym publikowano doniesienia z badań oraz materiały z seminariów i konferencji. Komitetem redakcyjnym kwartalnika kierował dr Julian Rotstadt, ordynator oddziału fizykoterapii, który w ostatnich miesiącach 1939 roku był dyrektorem szpitala. Z kolei dr Stanisław Markusfeld, specjalista w dziedzinie dermatologii, zainicjował utworzenia Koła Naukowego Dermatologicznego, które organizowało prezentacje przypadków klinicznych.
W 1923 roku powstała tu druga w Warszawie szkoła kształcąca pielęgniarki, znana jako Szkoła Pielęgniarstwa na Czystem. Do wybuchu II wojny światowej ukończyło ją 350 pielęgniarek.
Wśród wielu wybitnych lekarzy, pracował na Czystem dr Edward Flatau. Był jednym z najwybitniejszych neurologów i neuropatologów na świecie, twórcą polskiej szkoły neurologicznej, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności i wielu towarzystw naukowych. W 1904 roku zorganizował w szpitalu nowoczesny oddział neurologiczny, którym kierował aż do śmierci w 1932 roku.
|
dr Edward Flatau |
Dr Flatau pochodził z Płocka. Urodził się w 1868 roku w rodzinie kupca zbożowego. Studiował w Moskwie i Berlinie. Współpracował z największymi badaczami układu nerwowego. W berlińskiej klinice Emanuela Mendla prowadził unikalne badania nad mózgiem człowieka. Ich wyniki opublikował w 1894 roku, mając 26 lat, w pierwszym na świecie „Atlasie mózgu ludzkiego i przebiegu włókien”, który z języka niemieckiego przetłumaczono na polski, rosyjski, angielski i francuski. Już ta pierwsza publikacja przyniosła mu międzynarodową sławę. Uniwersytet w Buenos Aires zaprosił go do objęcia Katedry i Kliniki Neurologicznej. Flatau nie przyjął tej propozycji. W 1899 roku osiedlił się w Warszawie i w swoim mieszkaniu przy ul. Marszałkowskiej stworzył pracownię neurobiologiczną. Z czasem przeniósł ją do Towarzystwa Psychologicznego, a w 1911 roku przekazał Towarzystwu Naukowemu Warszawskiemu. Kierowana przez niego pracownia zajmowała całe pierwsze piętro budynku Towarzystwa, przy ulicy Śniadeckich 8, dawniej Kaliksta. Codziennie rano Flatau przychodził do pracy na Śniadeckich, o godz. 11.00 wypijał kawę w pobliskiej kawiarni Ostrowskiego, a następnie jechał na Czyste leczyć chorych.
W drugiej połowie lat 30. szpital na Czystem został największym ośrodkiem lecznictwa zamkniętego w stolicy. W 1937 roku miał 1100 łóżek, o 200 więcej niż Szpital Dzieciątka Jezus. Przed wybuchem II wojny światowej było tu już 1500 łóżek, a szpital zatrudniał 147 lekarzy, 119 pielęgniarek, 6 farmaceutów oraz liczne grono niższego personelu pomocniczego.
W sierpniu 1939 roku większość lekarzy powołano do wojska. Podczas nalotów w dniach oblężenia Warszawy szpital został poważnie uszkodzony. Zniszczony został pawilon chirurgiczny i wszystkie sale operacyjne. Uszkodzone zostały także inne oddziały szpitalne i kuchnia. Nie było prądu, gazu i wody. Mimo to personel pracował nadal, niosąc pomoc rannym w obronie Warszawy i chorym. I szpital znów stał się placówką frontową. W momencie kapitulacji Warszawy przebywało tu 5000 rannych żołnierzy i cywilów. Doskwierał głód, dotkliwy dla pacjentów i personelu.
W pierwszych miesiącach okupacji szpital przeniesiono spod zarządu warszawskiego Magistratu pod zarząd Gminy Żydowskiej i przeznaczono wyłącznie dla Żydów. Pacjenci i pracownicy innych narodowości musieli go szybko opuścić. Na ich miejsce zwożono setki chorych i rannych Żydów z innych lecznic, których rozlokowywano na korytarzach i strychach, kładziono na podłogach. W efekcie pogarszających się z dnia na dzień warunków sanitarnych, późną jesienią 1939 roku wybuchła epidemia tyfusu brzusznego. Szpital na 6 tygodni odizolowano od reszty miasta. Na oddziałach było zimno, brakowało żywności, leków i personelu a chorych wciąż przybywało.
W lutym 1941 roku władze okupacyjne nakazały przeniesienie szpitala do wydzielonej dzielnicy żydowskiej. Rozlokowany w różnych miejscach, działający w coraz gorszych, niewyobrażalnie trudnych warunkach, ze zdziesiątkowanym personelem, pomagał ludziom do końca istnienia warszawskiego getta. I tylko nielicznym udało się przeżyć. Lekarze, jakby na przekór tragicznej rzeczywistości, podejmowali prace naukowe dotyczące m. in. tyfusu plamistego, choroby głodowej i gruźlicy. Maszynopis wyników badań nad głodem udało się przekazać prof. Witoldowi Orłowskiemu, ówczesnemu dyrektorowi II Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Warszawskiego. Ten wstrząsający dokument został opublikowany 1946 roku. Jeden z niewielu zachowanych egzemplarzy znajduje się w zbiorach Głównej Biblioteki Lekarskiej.
Po wyeksmitowaniu lecznicy do getta warszawskiego, w jego zabudowaniach znalazł schronienie Szpital Św. Ducha (założony w 1442 roku, w ramach chrześcijańskiej jałmużny książąt mazowieckich, przez żonę Bolesława III był w tamtej epoce, tak jak wszystkie tego rodzaju instytucje, po prostu przytułkiem pomagającym najuboższym mieszkańcom miasta) oraz niewielki Szpital Skarbowców. W czerwcu 1941 roku, kiedy wybuchła wojna niemiecko - radziecka, oba szpitale przeniesiono do budynków Gminy Żydowskiej na Pradze, a na Dworskiej urządzono niemiecki szpital wojskowy.
Jesienią 1946 roku zabudowania, które przetrwały wojnę przejął ponownie Szpital Św. Ducha. Jego nazwę zmieniono wkrótce na Szpital Miejski nr 1 (w tym czasie nowa władza numerowała odradzające się szpitale warszawskie, żeby z ich nazw wyeliminować świętych patronów), a ulicę Dworską przemianowano na Marcina Kasprzaka. Wznawiając działalność leczniczą utworzono oddziały: chirurgiczny, urologiczny, płucny, neurologiczny oraz 3 oddziały wewnętrzne. W następnych latach uruchamiano kolejne oddziały, m.in. okulistyczny, laryngologiczny, psychosomatyczny i zakaźny.
W 1957 roku Szpitalowi Miejskiemu nr 1 nadano, niezgodnie z prawdą historyczną, nazwę Szpitala Wolskiego. Taką nazwę przybrał bowiem jeszcze w XIX wieku (w 1883 roku) Szpital Czasowy przy Domu Przytułku i Pracy, otwarty w 1877 roku w zabudowaniach fundacji im. St. Staszica przy ulicy Wolskiej 4. I właśnie ten szpital został w 1935 roku przeniesiony do budynku zlikwidowanego Domu Opieki dla Opuszczonych Dzieci Żydowskich przy ulicy Płockiej 26. Już wówczas zajmował się przede wszystkim zagadnieniami gruźlicy. W 1948 roku został przekształcony w Polski Instytut Przeciwgruźliczy. Obecnie jest to Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, który do dziś funkcjonuje na ulicy Płockiej.
Od pierwszych lat po II wojnie światowej w szpitalu pracowało wielu wybitnych medyków, profesorów i młodych lekarzy, którzy z czasem uzyskiwali tytuły naukowe. Pracował tu m.in. prof. Władysław Czubalski, dr Stefan Wesołowski i dr Tadeusz Krzeski, poźniejsi profesorowie Kliniki Urologii Akademii Medycznej w Warszawie, dr med. Karol Handke, prof. Józef Dryjski, który wykształcił wielu znakomitych chirurgów naczyniowych, m.in. profesorów Macieja Borkowskiego i Wojciecha Noszczyka, doc. Wacław Sitkowski, poźniejszy profesor Kliniki Kardiochirurgii Instytutu Kardiologii, w którego oddziale wykonywano pionierskie operacje kardiochirurgiczne, i w którym karierę zawodową i naukową rozpoczynał prof. Zbigniew Religia, dr n. med., a potem profesor Mariusz Stopczyk, kierujący Pracownią Bioinżynierii Polskiej Akademii Nauk, doc. dr hab. Janusz Bowkiewicz, kierujący tutejszym Zakładem Radiologii, prof. Andrzej Musierowicz i prof. Tadeusz Tołłoczko, w latach 1990 -1996 rektor Akademii Medycznej w Warszawie.
Przez wiele lat szpital stanowił bazę dla klinik warszawskiej Akademii Medycznej, które z czasem przeniosły się do nowego szpitala akademickiego na ulicy Banacha oraz dla zespołów lekarskich, wprowadzających nowatorskie metody operacyjne, które kontynuowały pracę m. in. w utworzonym w 1980 roku Instytucie Kardiologii w Aninie. Do 1972 roku funkcjonowała tutaj reaktywowana po wojnie szkoła pielęgniarska, która wyprowadziła się do budynku przy ulicy Ciołka.
Po II wojnie światowej szpital był stale niedoinwestowany. Często brakowało środków nawet na bieżące remonty i naprawy, nie mówiąc już o gruntownym wyremontowaniu ocalałych zabudowań. Odnawiając poszczególne pawilony pomijano fakt, iż cały kompleks szpitalny zaliczany jest do strefy istotnych parametrów historycznego układu urbanistycznego Warszawy. W rezultacie zatarto pierwotną formę tego unikalnego zespołu.
Z biegiem lat nastąpiło uszczuplenie stanu posiadania szpitala. W 1949 roku w jednym z jego pawilonów tymczasowo umiejscowiono Instytut Matki i Dziecka, który pracuje w nim do dziś. W końcu lat 80. część gruntu przejęło ministerstwo finansów na potrzeby swojej spółdzielni mieszkaniowej. W 2006 roku jeden z niewykorzystywanych od lat pawilonów został zwrócony Gminie Wyznaniowej Żydowskiej, w ramach ugody zawartej przez m. st. Warszawa, a inny, nieużywany od 18 lat, musiał być rozebrany z powodu złego stanu technicznego.
Piśmiennictwo – ważniejsze pozycje:
1. A. Bednarczykowa: "Działalność społeczna Zygmunta Kramsztyka na polu okulistyki", Archiwum Historii Medycyny, tom XXXII, Warszawa 1969
2. I. L. Grosglik: „Nowy szpital Gminy Żydowskiej w Warszawie”, IZRAELITA 1895 rok, nr 16, 17, 18, 22, 23, 27, 29, 33, 35, 36
3. W. Freudenson: „Nowy Szpital Starozakonnych Warszawie (na Czystem)”,GAZETA LEKARSKA 1902 rok, nr 50, 51
4. K. Mórawski: „Warszawskie judaica” - „Szpital Starozakonnych na Czystem”, Wydawnictwo PTTK „Kraj” Sp. z o. o., Warszawa 1997
5. K. Mórawski: „ Kartki z dziejów Żydów warszawskich” - „O założeniu Szpitala Starozakonnych na Woli”, Książka i Wiedza 1993
6. J. Zieliński: „Atlas dawnej architektury ulic i placów Warszawy”, tom 8 (ulica Kasprzaka), Towarzystwo Opieki nad Zabytkami, Warszawa 2002
7. „Nowy Szpital Starozakonnych w Warszawie. Księga pamiątkowa. Sprawozdanie Komitetu Budowy”, Warszawa 1909. Druk Piotra Kaskauera i S-ki
8. ENCYKLOPEDIA WARSZAWY, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994
9. Dia-pozytyw: ŚLADY I JUDAICA - serwis informacyjny. „Szpital Starozakonnych na Pradze”
10. Archiwum m.st. Warszawy: Zbiór Przyborowskiego (na temat szpitala starozakonnych): tom VII, str. 1; tom XVIII str. 23
11. Z. Kramsztyk: „Nowy szpital”, KURIER WARSZAWSKI z 25 czerwca 1883 roku
12. „Choroba głodowa. Badania kliniczne nad głodem wykonane w getcie warszawskim z roku 1942” , American Joint Distribution Commuttee, Warszawa 1946
13. Z. Woźniewski: „Historia Szpitala Wolskiego w Warszawie (1877-1944)", Warszawa 1991
14. J. Stempowski: „W szpitalu starozakonnych na Czystem” w „Archiwum Emigracji -Studia, Szkice, Dokumenty”, rok 2000, zeszyt 3, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń 2000
15. „Szpital Wolski – obchody stulecia, historia i współczesność”, Warszawa 2002
Fotografie zamieszczone w tekście pochodzą z księgi: „Nowy Szpital Starozakonnych w Warszawie. Księga pamiątkowa. Sprawozdanie Komitetu budowy”, Warszawa 1909
Opracowanie: Barbara Lis - Udrycka